?

Log in

No account? Create an account
i'm the reason
monsters hide under the bed
# 130 
10/09/2015 06:12 pm
evil
when you dream, sometimes you remember.
when you wake, you always forget.


zmiany bywają dziwne.
niby są, ale jakby ich nie było.
człowiek dostosowuje się do otaczającego go świata, który ciągle się zmienia, rozwija się, ewoluuje.
gdy nadchodzi moment, w którym to przekracza granice naszej tolerancji na zmiany – wracamy do przeszłości.
muzyka, której słuchaliśmy mając naście lat.
ulubiona książka z dzieciństwa.
znajomi z czasów szkolnych.
czasem wystarczy nawet tylko wrócić myślą do wydarzeń z innego okresu w życiu, by zmienić swojego postrzeganie Teraz.

problem jest taki, że wracając do wydarzeń z Wtedy, a pozostając w Teraz – zmieniamy je.
muzyka, której teksty przestają mieć sens.
książka tak infantylna, że nie wiemy czemu nam się podobała.
znajomi, którzy Wtedy znaczyli więcej i nie wiemy z jakiego powodu.

po powrocie z przeszłości pewne rzeczy nagle przestają mieć sens.

jest jednak taka szuflada zamykana na kluczyk.
coś, jak cmentarz dawnych miłości.
pielęgnujemy te wspomnienia o muzyce, słowach, gestach, ludziach.
staramy się nie zaśmiecać ich, nie zmieniać w żaden sposób.
pozwalają przezwyciężyć trudne chwile.

potem wracamy do Teraz… i okazuje się, że zmiany wcale takie straszne nie są, że wcale tak dużo się nie zmieniło.
muzyka nadal porusza w nas tą samą nutę.
książka nadal wywołuje te same emocje.
ludzie… są wciąż ci sami.
mimo dzielących kilometrów pozostaje świadomość, że nic się nie zmieniło.

wystarczy tylko wyciągnąć rękę.


co więcej?
październik z przytupem wszedł do miast. jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają a jeszcze inni dają znać, że mimo odległości wciąż znaczymy to samo.

punkty odniesienia.
This page was loaded Apr 24th 2018, 10:38 am GMT.